Artur Barciś i Cezary Żak to doborowy duet komediowy znany z telewizyjnego ekranu. Od poniedziałku możemy oglądać go na deskach teatru Capitol,
"Dziwna para", sztuka Neila Simona, mistrza gatunku, jedynego żyjącego autora, który ma teatr swojego imienia na Broadwayu, napisana została w 1965 r. Bawi do dziś i sprawia wrażenie, jakby była szyta na miarę aktorskiego duetu Barciś - Żak. Bohaterami "Dziwnej pary" jest bowiem dwóch przyjaciół: Oskar Madison (Cezary Żak) to 40-letni sprawozdawca sportowy, rozwodnik, i Feliks Ungar (Artur Barciś), księgowy, którego chce porzucić żona. Oskar lituje się nad przyjacielem i przygarniago do swojego domu. Nie byłoby w tym nic śmiesznego, gdyby obaj panowie nie mieli zupełnie różnych charakterów. - Oskar to straszny bałaganiarz, trochę choleryk. Nie lubi, gdy ktoś wywiera na niego wpływ. Lubi się zabawić, pali cygara i pije dobrą whisky - wylicza Cezary Żak. A Feliks? - To pedant i hipochondryk. Jest trudny we współżyciu, ale ma dobre intencje - zapewnia Artur Barciś. Zupełnie jak w życiu. Panowie przyznają, że ich bohaterowie są do nich nieco podo